środa, 5 listopada 2014

Czekoladki na Walentynki...

No i własnie!

Żałuję, że nie prowadziłam bloga od początku, bo pewnie połowy moich wygranych nawet nie pamiętam!

Coś mi świta , jak przez mgłę, że wygrałam czekoladki na Walentynki..

Ale to nie były byle jakie czekoladki bo w jakimś wyjątkowym kształcie...i były pyszneee!

A każda kobieta lubi troszkę zgrzeszyć ;-)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz